Boże Narodzenie 2015

Boże Narodzenie 2015

„Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak…”

No właśnie… jak?

Już niebawem każdy z nas zacznie pisać nowy, kolejny rozdział osobistej historii narodzin Boga w jego życiu. Oby była to opowieść fascynująca, pełna dobra, miłości i nadprzyrodzonych zwrotów akcji…

Kochani czytelnicy. Na czas jej tworzenia tamaryszkowi autorzy pragną złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia…

Światłość w ciemności świeci, a ciemność jej nie ogarnia – nie bój się stanąć w słupie ognia, mając Go za plecami. Każda ciemność przed Tobą się rozjaśni i nic nie stanie Ci na drodze – pisze Magda. Michał życzy doświadczenia Bożego miłosierdzia w życiu, Agnieszka wytchnienia przy Panu Bogu i zachwytu Nim a Artur odnalezienia tożsamości dziecka Bożego w labiryntach dzisiejszych czasów. Marta życzy wypełnienia Chrystusem zarówno obszarów pustynnych i pustych jak i tych pełnych życia, obfitości i potencjału i zdrowego rozpoznania co jest czym. Jan głębokiego rozradowania się zarówno świętami jak i faktem bliskości Nowonarodzonego. Ksiądz Bartek życzy, aby Wasze słowa były zawsze wierne Waszym myślom; Wasze myśli, zawsze wierne Waszemu sercu; a Wasze serce, było zawsze wierne Waszemu Panu, Jezusowi Chrystusowi. Adam życzy treściwego życia, pełnego Bożych konkretów i realizowania Jego planów, a Bartek radości z dostrzegania owoców bliskości z Panem. Kamil zaś w tamaryszkowym duchu wszystkim nam życzy, aby miłość Chrystusa wrosła w nasze serca i wyrosła jak palma. Niech On kruszy nasze twarde serca i czyni z nas prawdziwą sól tej ziemi.

Zdjęcie: Time to Reflect (CC BY 2.0) Greg Knapp

Dodaj komentarz