Hiperrealizm

W moim życiu jest dwóch ukochanych, ochrzczonych, Żydów. Pierwszy: Jezus Chrystus, mój Pan i Zbawiciel.
Drugi: Roman Brandstaetter.

Nie wdając się w szczegóły, przedstawiam wam fragment mojego ulubionego rozdziału z książki pt.: Jezus z Nazarethu.
Można w nim znaleźć nawiązanie do Nowego Człowieka, psychomachii, powrotu do starego, miłosierdzia Jezusa Chrystusa, motywu drogi i wielu innych rzeczy. Jednakże sami odnajdźcie głębię tego fragmentu.

Uzdrowienie ślepego od urodzenia

komentarze 2

  1. Mar · 14 kwietnia 2016 Odpowiedz

    Ja też przepadam za Brandstaetterem, który nawet jak nie pisze o Biblii,to nią mówi. Jezus z Nazaretu jest niezwykle plastyczną i duchową podróżą po najpiękniejszej książce na świecie. Serdecznie polecam wszystkim wypoczywającym pod tamaryszkiem!

    • Kamil Karzyński · 15 kwietnia 2016 Odpowiedz

      A żeby było ciekawiej, to tydzień temu w moje ręce wpadł nowy egzamplarz „Kręgu biblijnego” i rzeczywiście jest jak piszesz Mar. Cytując wstęp: „Ojczyzna to dla większości z nas kraj, a przynajmniej miejsce, gdzie czujemy się u siebie, gdzie mieszkamy. Brandstaetter zaś niewątpliwie w Biblii mieszkał […]”.

      Jezus z Nazarethu kryje mnóstwo skarbów, a jednocześnie to najlepsza książka, bo tak naprawdę czyta się ją równolegle z Pismem Świętym.

Dodaj komentarz