Sadzonki – Życie z życia

Zapraszamy do obejrzenia trzeciej sadzonki cyklu „Życie z życia”, którego bohaterowie – Basia, Wojtek, ksiądz Przemek i Grzesiek – dzielą się swoim doświadczeniem wiary. Dlatego blog „Pod Tamaryszkiem” z przyjemnością objął patronat nad tym przedsięwzięciem.

Poszukiwacze. Część 1. Szczęście

Poszukiwacze. Część 1. Szczęście

Zanim jeszcze otworzyłam oczy, do moich uszu doszedł znajomy dźwięk kuchennej krzątaniny. Przez chwilę trwałam tak, chłonąc kojące dźwięki przestawianych kubków i talerzy oraz powolne szuranie drewniaków po sękatej podłodze izby. Te dźwięki witały mnie każdego ranka, zapewniając, że wszystko jest w porządku; babcia czuwa. Kiedy wreszcie uchyliłam powieki, ujrzałam jej przygarbioną sylwetkę, która już po chwili odwróciła się znad blatu starego rodzinnego kredensu, tak jakby wyczuła moje przebudzenie.

Hiperrealizm

W moim życiu jest dwóch ukochanych, ochrzczonych, Żydów. Pierwszy: Jezus Chrystus, mój Pan i Zbawiciel.
Drugi: Roman Brandstaetter.

Nie wdając się w szczegóły, przedstawiam wam fragment mojego ulubionego rozdziału z książki pt.: Jezus z Nazarethu.
Można w nim znaleźć nawiązanie do Nowego Człowieka, psychomachii, powrotu do starego, miłosierdzia Jezusa Chrystusa, motywu drogi i wielu innych rzeczy. Jednakże sami odnajdźcie głębię tego fragmentu.

Uzdrowienie ślepego od urodzenia

Konfrontacje

Konfrontacje

Przemierzał ulice miasta spiesznym krokiem, jakby przed czymś uciekał. Telefon w kieszeni odzywał się już kilkakrotnie. Nie reagował. Był pewien, że to Michał. Chciał z pewnością wiedzieć, dlaczego jego kumpel nie stawił się na załatwionej przez niego rozmowie kwalifikacyjnej. Szef pewnie nieźle go zrugał, za to, że musiał czekać na próżno.

Wyścig

Wyścig

Początek tygodnia. Godzina niemiłosiernie wczesna. Szarówka. Powietrze jest raczej rześkie, żeby nie powiedzieć zimne. Dwóch mężczyzn idzie obok siebie ciasnymi uliczkami Jerozolimy. Jeszcze nie jest tłoczno. Panuje cisza. Jakaś dziwna jest ta cisza.

Łysy

Łysy

Jest taki fragment w Dziejach Apostolskich, który, mimo że jest zupełnie niepozorny, zawsze mnie porusza: W Kenchrach ostrzygł głowę, bo złożył taki ślub.

Sekret Piękna

Sekret Piękna

W pewnej krainie żył sobie książę. I jak to zazwyczaj bywa z przedstawicielami jego gatunku, niczego mu w życiu nie brakowało. Miał pod dostatkiem pieniędzy, a dnie spędzał na hucznych zabawach w licznym gronie pochlebców, których, w przypływie zakrapianej sporą ilością wina euforii, pozwalał sobie nazywać przyjaciółmi.

Szymon Z Cyreny

Szymon Z Cyreny

Drogi Szymonie,

Uniżone pozdrowienia racz łaskawie przyjąć. Ilekroć przechodzę stacje drogi krzyżowej, przy tej z Tobą zatrzymuję się na dłużej. Z pewnością jest w niej więcej teologii i symboliki niż jestem w stanie przyjąć. Ale często – tak zwyczajnie po ludzku – dodaje mi otuchy i przywraca nadzieję w to, że krzyża nie nosi się samemu. Pozwól, że przejdę od razu do konkretów.

5 z 16 stron
123456789