Michał Grzybowski

Żeby było mi lepiej

Nie zawsze moje pragnienia, oczekiwania i marzenia doczekają się spełnienia.

Czasem słońce zajdzie za horyzont wcześniej niż zdołam ujrzeć upragniony ląd. Ale to nie jest taka zła wiadomość. Moje ziemskie życie jest targane namiętnościami ziemskich pragnień. Im bardziej je zaspokajam, tym bardziej one rosną. To odwrotnie niż wydaje się na pierwszy rzut oka. Zepsucie świata polega na tym, że podsuwa fałszywy trop: „twoje pragnienia są po to byś je zaspokajał, to jest twoim nadrzędnym celem, bo wtedy będziesz szczęśliwy”. To kłamstwo. Pragnienia nie są po to by je zaspokajać. One są po to by mieć wobec nich wolność. Mogą natomiast powiedzieć wiele o twoim wnętrzu. Jak dobrze, że jesteś Wielki Poście.

Zdjęcie: sunset (CC BY-ND 2.0) Zoi Koraki

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.